remix dnia: danny brown – blunt after blunt stanley kubrixxx remix

https://i2.wp.com/www.moviefancentral.com/images/pictures/review78751/stanley-kubrick.jpg

lista producentów, którzy nie podjęli się jeszcze zremiksowania któregoś z kawałków danny’ego robi się coraz węższa. wczoraj skreślony został o0o00 przeciągając kawałek grown up w strony alternatywnych klubów. ja, już dzisiaj, przypadkowo zupełnie, trafiłem na coś, co spokojnie może stać na podium najlepszych przeróbek roku. przeładowany energią, samplami z gier komputerowych i strzępami syntezatorowych szaleństw bit zmienił ten numer w porąbaną miazgę. jeśli ksywa stanley kubrixxx nie jest jeszcze na ustach wszystkich, to coś jest nie w porządku. odsłuch tej bomby ukryłem w rozwinięciu posta, bo Twoje głośniki mogą tego nie wytrzymać.

Czytaj dalej

Reklamy

5 najładniejszych zdjęć anny kariny

gdy spojrzałem na tracklistę płyty cinemetropolis, byłem pewny, że blue scholars się machnęli – i chodziło o tytułową bohaterkę tołstoja. głupi ja. anna karina istnieje naprawdę; w tym roku skończyła 72 wiosny, a w latach 60tych była jedną z najbardziej znanych europejskich aktorek. wczorajsza premiera tego klimatycznego teledysku skierowała mnie jeszcze bardziej na jej trop. dotarcie do informacji o tym, że nigdy nie zgodziła się na nagie sceny pozwoliło jeszcze lepiej zrozumieć wers geo, ten który brzmiał real woman on a set with actors/ who all try to fuck the director after. w tym przypadku to reżyser musiał zabiegać o względy aktorki. na obejrzenie filmów z jej udziałem mam nadzieję znaleźć jeszcze czas, tymczasem wystarczyć musi poniższe pięć (plus to powyżej) najbardziej uroczych zdjęć kariny własnoręcznie wybranych z archiwum poświęconej jej strony. zdjęć, zgodnie z obowiązującym trendem – utrzymanych w  quasi-tumbrl-retro-stylu. uważaj jednak. she got eyes that will pierce your skin.

Czytaj dalej

klip: big cats – one

[youtube http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=S-BCjU9dO8M]

ładne, co nie? wiem, wystarczająco ładne, byś chciał wiedzieć o tym więcej. kto to robił? big cats i jego zaprzyjaźnieni muzycy. dlaczego to takie smutne? bo utwór pochodzi z płyty for my mother , dedykowanej zmarłej na raka matce. reszta płyty też jest taka dobra? też, to piękny, nastrojowy, instrumentalny hip hop. w kontekście okoliczności powstawania płyty, można się wzruszyć. a gdzie to przesłuchać? kupić? soundcloudowy player jest w rozwinięciu posta, winyl i kompakt mają w  sklepie strangefamous.com

Czytaj dalej

kid smpl

ze wszystkich głównych miast stanów zjednoczonych, seattle przoduje w ilości dni bez słońca. nie powinno więc dziwić  że muzycy pochodzący z tegoż miasta spędzając cały wolny czas w studio a ich dzieła wydają się bardzo dopracowane.  kid smpl to kolejny po blue sky black death oraz keyboard kid 206 beatmaker z miasta ponaddźwiękowców; remiksował już m.in. lianne la havas, oraz jhene aiko, a kilka dni temu wydał swój debiutancki album, okraszony jakże pasującym do seattle, tytułem skylight. album, który spokojnie znalazłby swoje miejsce w katalogu tri-angle records między holy other a balam acab nie tracąc przy tym własnego charakteru. na pochmurne, jesienno-zimowe wieczory trafione idealnie. czytaj dalej by posłuchać, wejdź na bandamp, by kupić. digital/cd/winyl, do wyboru.  Czytaj dalej

nowy album stumbleine

nie wiem czy to przeznaczenie, czy przypadek. ale zawsze gdy sprawdzam, czy brystolski producent wydał jakiś nowy materiał, okazuje się, że owszem, tak, właśnie kilka dni temu popełnił epkę/album/remiks. tym razem jest to album, debiutancki album, w końcu wydany na namacalnym nośniku. na spiderwebbed stumbleine nie pokazuje nowego oblicza, stanowczo pozostając w krainie rozmarzonych dźwięków, klikoczących bitów i ogólnego stanu shoegazowej nieświadomości. dodatkowo, dwa, lekko zmienione na okoliczność longplaya utwory, znamy już z poprzednich epek. to niekoniecznie źle, nowi słuchacze powinni być oczarowani, starzy zawiedzeni nie będą. odsłuch albumu na bandcampie , a zakup winyla lub cd odbyć można tutaj. wosk limitowany, więc nie gwarantuję, że poprzednie zdanie posta będzie jeszcze długo aktualne.

klip: groundislava x baths – suicide mission

i skoro już padło w poście niżej hasło anticon, to przypomnijmy o jednym z ich największych odkryć kilku ostatnich lat. baths, producent i wokalista, od pięknego debiutanckiego krążka cerulean pojawia się z nowym materiałem rzadko, jednak gdy już się pojawi, to zawsze z dobrym efektem. tutaj mamy go gościnnie w świeżym jeszcze teledysku do utworu suicide mission. utwór promuje krążek feel me.

klip: rochelle jordan – shotgun

rochelle jordan nie należy do mizdrzących się do kamery piosenkarek r’n’b. prezentuje raczej ciemną, depresyjną stronę neo-soulu, i choć nie jest tak urodziwa jak jhene aiko, to wygrywa z nią pod względem możliwości wokalnych. klip do utworu shotgun jest niepokojący i mroczny, aż przesadnie ilustrujący break-upowy tekst, w którym artystka mówi o bólu, miłości i pożądaniu. teledysk znajdziecie poniżej, a album pressure do pobrania po kliknięciu w okładkę „albumu tygodnia”.

Czytaj dalej