niedzielny przegląd prasy #9

od trzech rzeczy nie dało się w ubiegłym tygodniu uciec. (1) ktoś w klubie przywalił damskiemu bokserowi w ryj i wszyscy myśleli, że to drake. (2) ktoś coś zrobił canibusowi – i ten się skompromitował. (3) waka flocka flame wydał nową płytę. tylko o jednej z tych rzeczy będzie w dziewiątym już przeglądzie prasy.

1. w ubiegłym tygodniu ukazał się najnowszy numer kwartalnika wax poetics – tym razem w całości poświęcony hip hopowi. wygląda na to, że magazyn wrócił do dobrej formy, dostajemy dużo materiału do czytania, znakomitą oprawę graficzną, dwie różne wersje okładki (na jednej nas i danny brown, na drugiej master p i shabazz palaces) – słowem, jeśli masz w tym roku zamiar kupić jakiekolwiek czasopismo, chcesz zobaczyć jak to jest czytać coś namacalnego,  to jedynym słusznym wyborem będzie wax poetics.

jak widać na okładce, przekrój artystów prezentowanych na stronach wax poetics jest spory, po krótki przegląd odsyłam na stronę magazynu, a chętnych zakupu do dobrych sklepów muzycznych. warto.

2. stream. pisałem już o tym, stream cieszy się coraz większą popularnością, wytwórnie i artyści pogodzili się z faktem, że tylko jay-z i kanye potrafią uniknąć wycieku ich płyty przed premierą i biorą byka za rogi – udostępniając swe krążki na kilka dni przed premierą do odsłuchu.

pytanie brzmi jednak: czy stream jest dobry?czy źle wpływa na muzykę? czy biznes muzyczny zmierza ku upadkowi? w krótkim artykule na stronie gizmodo.com autor twierdzi, że strumień niesie ze sobą same pozytywy.

3. w nowojorskim klubie otarcie podbródka robi wielką sensację. w seattle problemy są poważniejsze – zabójstwa stają się właściwie codziennością.

panowie na zdjęciu to pochodzący z byłego miasta ponaddźwiękowców duet blue scholars. eskalacja strzelanin sprowokowała artykuł raera grupy, geologica, w lokalnym dzienniku. artykuł, który kilka dni później przerodził się w utwór may day. nie stoi on może na normalnym poziomie duetu, ale posłuchaj go, tuż po krótkiej wizycie na stronie seattlenews.

4. i na koniec to, co interesuje każdego: co stało się naprawdę?!?

wszyscy myślą, że chris brown chciał drejka udobruchać, ten się wkurzył, lekko browna porysował, a ten zamiast oddać, póki jeszcze krew nie zastygła poskarżył fanom na twitterze. i tak poszło w świat.

nic z tych rzeczy, blogaintnuttinbutposts dotarł do innej wersji wydarzeń. wszystko zaczęło się tak:

no one could conjecture exactly when or why it started. Both were simply boys cusping on becoming men and cooking in the frenzy and torment that seems to come with celebrity. It is difficult for us to pinpoint exactly when they first locked eyes—perhaps at a People’s Choice Awards after-party or a Grammys brunch. But from the moment his gaze scanned over Chris Brown, Drake felt a tingle dance up and down his body. A magic spark had been ignited. He would make Chris his.

przezabawny komediodramat, wchodzisz tutaj i zaczynasz czytać od końca.

5. wiadomo kto:

tutaj reszta.

to pisałem ja, autor bloga blogaintnuttnbutpost. wczoraj nie pisałem. mam zwolnienie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s